Naj... Książkowy top



Dziś przedstawię wam książki, które moim zdaniem są w jakiejś kategorii "naj...". Najśmieszniejsze, najstraszniejsze czy po prostu najlepsze. No to zaczynamy. :D
Najlepsza lektura szkolna jaką dotychczas przeczytałam to "W pustyni i w puszczy" Henryka Sienkiewicza. Oczywiście "Dzieci z Bullerbyn" A.Lindgren, "Ten obcy" I.Jurgielewiczowej, "Kamienie na szaniec" A.Kamińskiego czy "Zemsta" A.Fredro również mi się podobały, ale żadna lektura nie wciągnęła mnie tak bardzo, jak "W pustyni i w puszczy". Afrykańskie przygody Stasia i Nel były niezwykłe i uwielbiałam je poznawać. Przeczytałam też ich kontynuację, o której możecie dowiedzieć się więcej tutaj.

Najlepsza książka z czasów, gdy byłam młodsza to seria powieści Astrid Lindgren o Pippi Pończoszance. Gdy dopiero zaczynałam przygodę z czytaniem, uwielbiałam po nie sięgać. Przeczytałam chyba wszystkie istniejące lektury o rudowłosej Pippi, Tommym i Annice.

Książka, w której najbardziej utożsamiałam się z bohaterem to "Moja najlepsza przyjaciółka i inni wrogowie" Catherine Wilkins. Klasa Jessicy bardzo przypominała mi moja klasę. Nawet pojedynczy bohaterowie byli podobni do moich konkretnych znajomych. Czasem łączyło ich nie tylko zachowanie i charakter, ale również hobby. Myślę, że mogłam utożsamić się z Jessicą dlatego, że powieść została napisana w narracji pierwszoosobowej, a główna bohaterka dokładnie opisywała swoje uczucia i przeżycia. Nic więc dziwnego, że lektura ta tak bardzo mnie wciągała.

Najbardziej wstrząsająca książka jaką dotychczas przeczytałam to "Hopeless" Colleen Hoover. Na początku wydawało mi się, że to zwykły romans, jednak po kilkunastu stornach przekonałam się, że ta lektura na pewno nie należy do przeciętnych. To powieść o problemach, która naprawdę budzi wielkie emocje. Więcej możecie przeczytać o niej tutaj.

Najzabawniejsza książka, a właściwie książki, zostały przeze mnie przeczytane parę razy, kilka lat temu. Są to zbiory powieści o Mikołajku, Rene Goscinnego i Sempe. Na pewno każdy z was już kiedyś o nich słyszał, a po więcej informacji zapraszam tutaj.

Najstraszniejsza książka to "The call" P.O'Guilina. Co prawda nie jest to horror, a raczej fantasy, ale dość przerażające. Jak dla mnie była to prawdziwa literatura grozy. ;) Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tej powieści zapraszam do mojego wcześniejszego wpisu.

Książka, którą przeczytałam najwięcej razy to "Moja najlepsza przyjaciółka i inni wrogowie" Catherine Wilkins. Pojawia się ona w tym wpisie już drugi raz, więc sami widzicie, jaka była dla mnie ważna. :)
Najbardziej wzruszająca powieść to... No cóż, z tym punktem miałam problem. Raczej nie wzruszają mnie całe książki, a jedynie ich fragmenty. Myślę jednak, że mogłabym wpisać tu "Opowieść o dwóch miastach" Karola Dickensa. Niestety znam ją na razie tylko z wersji dla dzieci, ale poruszyła mnie tak bardzo, że prawdopodobnie w najbliższym czasie sięgnę po oryginał. A tutaj możecie przeczytać więcej o zbiorze opowiadań Dickensa dla dzieci.

Bonus moja ulubiona postać literacka to... Kenji z trylogii "Dotyk Julii" Tahereh Mafi.Zachęcam do zapoznania się z recenzją całej serii.

A jak wygląda wasz Książkowy Top? ;)

Komentarze

Popularne posty

Coś dla opiekunów Baśnioboru... :)

Kiedy człowiek słyszy, a kiedy słucha... Dorota Terakowska "Ono"

Najbardziej nietypowy narrator... Markus Zusak "Złodziejka książek"