Posty

Wyświetlam posty z etykietą reportaż

Na wyspach pełnych tajemnic... Tadeusz Biedzki "Wyspy niepoliczone"

Obraz
 Czas na kolejną wyprawę. Tym razem zajrzałam do kraju, którego nigdy nie miałam w planach odwiedzić, nawet przez książkę. Może dlatego, że zbyt wiele o nim nie wiedziałam. Słysząc nazwę "Indonezja", przywoływałam w myślach obrazy dzikich wiosek, podobnych do tych leżących w Ameryce Południowej.  Tropikalny klimat, rdzenne plemiona, egzotyczna roślinność. Nie przypuszczałam, że te państwo odróżnia się czymś od innych, opisywanych w reportażach podróżników. A jednak Indonezja ukazana przez Tadeusza Biedzkiego w "Wyspach niepoliczonych" mnie urzekła. Groźne wulkany, niezwykła przyroda, nowoczesne, imprezowe miasta, biedne wioski, plemiona odprawiające pradawne rytuały w głębi dżungli... Zapraszam Was na podróż do tego bardzo różnorodnego i wciąż nie do końca poznanego państwa. Książka zawiera elementy powieści przygodowej. Opisywanym zdarzeniom często towarzyszy wartka akcja, a miały one miejsce w rzeczywistości. Całość dopełnia mnóstwo kolorowych fotografii, dzięki k...

Nobel od kuchni... Michał Rusinek "Nic zwyczajnego"

Obraz
 Kolejna książka, która wpadła mi w ręce przypadkowo, ale okazała się dobrą i niezapomnianą towarzyszką. Historie o życiu Wisławy Szymborskiej, opowiedziane z lekkością i humorem, przez osobę mającą okazję być blisko poetki. Michał Rusinek, sekretarz noblistki, zebrał anegdoty, znane i nieznane fakty, zdjęcia oraz wspomnienia z różnych wydarzeń i połączył je w książkę, którą chciałoby się przeczytać jednym ciągiem. Nadał jej idealnie podsumowujący życie przy boku Szymborskiej tytuł: "Nic zwyczajnego". W książce znajdziemy wspomnienia z różnych spotkań autorskich, wieczorów poetyckich, rozmów z tłumaczami jej wierszy oraz oczywiście z wyprawy po Nobla i ceremonii w Sztokholmie. Ale przeczytamy również o spotkaniach z przyjaciółmi w mieszkaniu Szymborskiej, jej nietypowych zwyczajach i sposobie myślenia oraz o zabawnych momentach w życiu Wisławy i sekretarza. Znajdziemy także fragmenty o jej rozmowach i znajomości z Czesławem Miłoszem. Książkę uzupełniają ciekawe fotografie, zd...

Ponad 13 tysięcy kilometrów autem terenowym... "Misja Mongolia" David Treanor

Obraz
 Zawodowi podróżnicy często wydają niezwykłe książki o swoich dalekich wyprawach. Zdarzają się też żądni przygód amatorzy. A gdyby tak dwóch, całkowicie niedoświadczonych emerytów, zdecydowało się udać używanym samochodem terenowym z Londynu do samej stolicy Mongolii? Długie dni jazdy przez stepy, pustynie i dzikie, niezagospodarowane tereny, nie wspominając już o kompletnie nieprzygotowanych drogach. Dodam jeszcze, że żaden z ochotników w ogóle nie znał się na silnikach czy naprawianiu innych części pojazdu. A jednak wyruszyli.O tym, jak przebiegała ich charytatywna wyprawa do Ułan Bator, opowiada jej uczestnik David Treanor w książce "Misja Mongolia". Reportaż z podróży został zdany w formie powieści z dialogami i rozdziałami. Rozpoczyna ją opis tego, jak koledzy z pracy wpadli na ten szalony pomysł. Następnie poznajemy szczegóły wszystkich praktycznych przygotowań i problemów z nimi związanych. Później autor zabiera nas na wyprawę po kilku krajach, od Europy zachodniej pop...

Z Tomaszem Owsianym w długiej podróży...

Obraz
Dziś przychodzę do Was z nieco grubszą książką na temat, który może niekoniecznie wszystkich ciekawi. Chociaż mnie też nigdy nie interesowało to państwo, a jednak przeczytałam o nim 506 stron. ;) Może więc jednak jest to pozycja dla każdego? Oto "Pod ciemną skórą Filipin" Tomasza Owsianego! Jak już wcześniej pisałam, nigdy nie sądziłam, że na Filipinach jest coś, co szczególnie warto poznać. Po książkę sięgnęłam, ponieważ autor przedstawiał na pewnym festiwalu podróżników prezentację na temat swojej wyprawy w to miejsce. Zrobił to niezwykle ciekawie, a zatem lektura trafiła w moje ręce. Książka jest podzielona na części, w każdej mamy relację z innego miejsca na Filipinach, które jak się okazuje, są bardzo różne. Poznajemy dziwne obrzędy i zachowania ludzi innych kultur. Ponadto całość uzupełniają kolorowe, przyciągające wzrok fotografie. Szczerze mówiąc, po niezwykłej prezentacji spodziewałam się czegoś lepszego. Ale podoba mi się to, jak została ukazana różnorodność ...