Posty

Wyświetlam posty z etykietą podróżnicza

Na wyspach pełnych tajemnic... Tadeusz Biedzki "Wyspy niepoliczone"

Obraz
 Czas na kolejną wyprawę. Tym razem zajrzałam do kraju, którego nigdy nie miałam w planach odwiedzić, nawet przez książkę. Może dlatego, że zbyt wiele o nim nie wiedziałam. Słysząc nazwę "Indonezja", przywoływałam w myślach obrazy dzikich wiosek, podobnych do tych leżących w Ameryce Południowej.  Tropikalny klimat, rdzenne plemiona, egzotyczna roślinność. Nie przypuszczałam, że te państwo odróżnia się czymś od innych, opisywanych w reportażach podróżników. A jednak Indonezja ukazana przez Tadeusza Biedzkiego w "Wyspach niepoliczonych" mnie urzekła. Groźne wulkany, niezwykła przyroda, nowoczesne, imprezowe miasta, biedne wioski, plemiona odprawiające pradawne rytuały w głębi dżungli... Zapraszam Was na podróż do tego bardzo różnorodnego i wciąż nie do końca poznanego państwa. Książka zawiera elementy powieści przygodowej. Opisywanym zdarzeniom często towarzyszy wartka akcja, a miały one miejsce w rzeczywistości. Całość dopełnia mnóstwo kolorowych fotografii, dzięki k...

A może by tak do Kanady? Monika Grzelak "Kanadiana"

Obraz
 Syrop klonowy, bobry, lacrosse, hokej, zima, góry, łosie, śnieg, lasy, liść,... te skojarzenia najczęściej przychodzą nam na myśl, gdy słyszymy o Kanadzie. Pewnie nie jeden marzył kiedyś o odwiedzeniu tego odległego, niesamowitego, drugiego pod względem wielkości kraju na świecie. Jednak jak tam jest naprawdę? Czy nasze wyobrażenia mają odzwierciedlenie w rzeczywistości? Bloga  https://6757km.com/  poznałam już kilka lat temu. A teraz sięgnęłam po książkę jego autorki Moniki Grzelak: "Kanadiana". Monika Grzelak mieszka w Kanadzie od 2011 roku. Na początku miała zamiar spędzić w niej rok, ale niespodziewanie podróż zmieniła się w emigrację. Przez tyle lat poznała kraj nie tylko od strony turystycznej. Zdradza, jak wygląda życie codzienne Kanadyjczyków, zwłaszcza tych z Toronto, które teraz jest jej domem. Opowiada o ludziach, zachowaniach w pracy, na mieście, o mieszkaniu w szklanych wieżowcach, o sposobach na przetrwanie srogiej zimy, o zakupach czy o poruszaniu się TTC....

Ponad 13 tysięcy kilometrów autem terenowym... "Misja Mongolia" David Treanor

Obraz
 Zawodowi podróżnicy często wydają niezwykłe książki o swoich dalekich wyprawach. Zdarzają się też żądni przygód amatorzy. A gdyby tak dwóch, całkowicie niedoświadczonych emerytów, zdecydowało się udać używanym samochodem terenowym z Londynu do samej stolicy Mongolii? Długie dni jazdy przez stepy, pustynie i dzikie, niezagospodarowane tereny, nie wspominając już o kompletnie nieprzygotowanych drogach. Dodam jeszcze, że żaden z ochotników w ogóle nie znał się na silnikach czy naprawianiu innych części pojazdu. A jednak wyruszyli.O tym, jak przebiegała ich charytatywna wyprawa do Ułan Bator, opowiada jej uczestnik David Treanor w książce "Misja Mongolia". Reportaż z podróży został zdany w formie powieści z dialogami i rozdziałami. Rozpoczyna ją opis tego, jak koledzy z pracy wpadli na ten szalony pomysł. Następnie poznajemy szczegóły wszystkich praktycznych przygotowań i problemów z nimi związanych. Później autor zabiera nas na wyprawę po kilku krajach, od Europy zachodniej pop...

Przygody w samym środku dzikich, tropikalnych dżungli... Wojciech Cejrowski "Gringo wśród dzikich plemion"

Obraz
W czasach, gdzie niemal wszędzie mamy zasięg i dostęp do internetu, a w prawie w każdym miejscu na Ziemi znajdziemy dużą metropolię, wydaje się, że dzikie plemiona Indian nie mogą już istnieć. Że przecież nikt już nie poluje za pomocą strzał, nikt nie nosi przepasek zamiast ubrań, a wszyscy chodzą do lekarzy, zamiast do szamanów. Jednak mieszkańcy gęstych puszczy w Ameryce Południowej, a nawet Środkowej, wciąż żyją właśnie w ten sposób. Możemy się o tym przekonać, zanurzając się w książce Wojciecha Cejrowskiego "Gringo wśród dzikich plemion". Autor opowiada o swoich wyprawach w poszukiwaniu Indian, o ich zwyczajach i wierzeniach. Zdradza także, jak zdobywają pożywienie i czym można nasycić głód podczas wędrówki przez dżunglę. Oprócz opisów piękna przyrody w tropikalnych lasach, zwraca uwagę na niebezpieczeństwa, czyhające tam na każdego śmiałka. Parę ostatnich rozdziałów poświęcił na relację z podróży przez najgęstszą, najniebezpieczniejszą i wcześniej nie przemierzaną pr...

Galopując przez stepy Mongolii...

Obraz
Tym razem książka zabrała mnie w głąb mojego ulubionego kraju. Prosto na dzikie stepy, w tajemnicze dżungle, do rwących rzek i do wnętrza jurt. Zapraszam was na przygodę z Bolesławem A.Urynem w pozycji "Mongolia. Wyprawy w tajgę i step". To jedna z tych książek podróżniczych, które czyta się jak przygodowe. Autor opisuje życie Mogołów, uczestnicząc w ich codziennych czynnościach jak i w świętach, takich jak Naadam (coś w stylu Igrzysk Olimpijskich) czy w szamańskich rytuałach. Przedstawia krajobrazy i przyrodę tego kraju, za pomocą niezwykłych zdjęć oraz opisów. Czytając, zgłębiamy także "Tajną historię Mongołów" i rozmyślamy nad ukrytym i tajemniczym grobowcem Czyngis Chana. W dodatku nieraz wstrzymujemy oddech przy relacjach z niebezpiecznych i czasem wręcz dramatycznych przeżyć podróżnika. Jeśli jeszcze nie zakochałeś się w tym niezniszczonym przez cywilizację kraju, prawdopodobnie zrobisz to po tej lekturze. :) Nie była to może najlepsza książka podróżn...

Najlepsza książka podróżnicza... Wojciech Cejrowski "Rio Anaconda"

Obraz
Coraz częściej zamieszczam tutaj wpisy o książkach podróżniczych. Przez to nazwa bloga nabiera powoli nowego znaczenia. ;) Tym razem trafiłam na pozycję, która po prostu zwaliła mnie z nóg. To najlepsza książka z tego gatunku, jaką kiedykolwiek czytałam i ogólnie jedna z najlepszych lektur. Zapraszam więc Was na wyprawę z Wojciechem Cejrowskim na Dzikie Ziemie, gdzieś między Kolumbią a Brazylią w Ameryce Południowej, w książce "Rio Anaconda. Gringo i ostatni szaman plemienia Carapana". Autor opisuje swoją podróż do Ameryki Południowej, podczas której poszukiwał dzikich plemion. Czytając,  przemieszczamy się razem z nim w sam środek dżungli, daleko od cywilizacji. Poznajemy wojowników, wodzów, szamanów i ich czary oraz tajemnicze obrzędy.  Książka jest napisana jak powieść przygodowa. Wciąga, czasem rozśmiesza, innym razem przeraża i sprawia, że zaczynamy zastanawiać się, czy wierzymy w magię i sztuczki Dzikich Czarowników. Ponadto poszczególne rozdziały dzielą czarne ...

Z Tomaszem Owsianym w długiej podróży...

Obraz
Dziś przychodzę do Was z nieco grubszą książką na temat, który może niekoniecznie wszystkich ciekawi. Chociaż mnie też nigdy nie interesowało to państwo, a jednak przeczytałam o nim 506 stron. ;) Może więc jednak jest to pozycja dla każdego? Oto "Pod ciemną skórą Filipin" Tomasza Owsianego! Jak już wcześniej pisałam, nigdy nie sądziłam, że na Filipinach jest coś, co szczególnie warto poznać. Po książkę sięgnęłam, ponieważ autor przedstawiał na pewnym festiwalu podróżników prezentację na temat swojej wyprawy w to miejsce. Zrobił to niezwykle ciekawie, a zatem lektura trafiła w moje ręce. Książka jest podzielona na części, w każdej mamy relację z innego miejsca na Filipinach, które jak się okazuje, są bardzo różne. Poznajemy dziwne obrzędy i zachowania ludzi innych kultur. Ponadto całość uzupełniają kolorowe, przyciągające wzrok fotografie. Szczerze mówiąc, po niezwykłej prezentacji spodziewałam się czegoś lepszego. Ale podoba mi się to, jak została ukazana różnorodność ...

Wyprawa do Indii z Beatą Pawlikowską

Obraz
Po przeczytaniu  "Samotnych wypraw"  Beaty Pawlikowskiej postanowiłam, że sięgnę też po jej inne książki podróżnicze. Najciekawsza wydawała mi się "Blondynka nad Gangesem". Szczęśliwym trafem, akurat tę postanowiła podarować mi znajoma, choć nic jej o niej nie mówiłam. :) Po przeczytaniu stwierdziłam, że powieść jest godna polecenia. W tej części, Beata wyrusza do Kalkuty i Varanasi. Czytamy o przygotowaniach do wyprawy, o hotelach, cenach i  o rodzajach wybranych przez nią środków transportu. Oprócz tego poznajemy ludzi, którzy mieszkają w Indiach, ich zwyczaje, jedzenie i domy. Razem z podróżniczką trafiamy też na dziwny kurs medytacji, odbywający się parę dni w budynku za grubym murem z drutem kolczastym. Ludzie, chcący go przejść, muszą oddać prowadzącym dokumenty, telefony i wszystkie ważne rzeczy. Więzienie czy normalne warsztaty? To, że autorka opisuje również swoje emocje i problemy, sprawia, że powieść podróżnicza ma trochę przygodowy charakter. Ks...

Niebezpieczne i wspaniałe podróże

Obraz
Na pytanie "Czy lubisz podróżować" większość osób odpowiada twierdząco. Jednak niewielu z nich poświęca temu całe swoje życie i nie dla wszystkich jest to pasja. Zapewne bardzo mało ludzi potrafiłyby cały czas zmieniać miejsce zamieszkania na różne hostele, ciągle się przepakowywać i narażać się na różne niebezpieczeństwa. Jedząc to, co miejscowi i żyć tam, gdzie oni. Jednak są osoby, które to uwielbiają, a różne niedogodności nie przeszkadzają im w podziwianiu świata i poznawaniu różnych kultur. Jedną z nich jest Beata Pawlikowska, odważna podróżniczka, która wyrusza na dalekie wyprawy całkiem sama i kocha to, co robi. Dziś przedstawię wam jedną z jej książek. Beata Pawlikowska napisała wiele książek o podróżach w różne miejsca (np. "Blondynka w Japonii", "Blondynka w Paragwaju"). Ja jednak sięgnęłam po taką, w której autorka przedstawia to, jak szykuje się do podróży, jak kupuje bilety oraz jak radzi sobie ze strachem i innymi trudnościami. Przytacza...