Mikołajek
Witam
To mój pierwszy wpis na blogu :). Myślałam, że będzie on o "Baśnioborze" B.Mulla, ponieważ to jedna z moich ulubionych serii, ale stwierdziłam, że najpierw muszę przeczytać najnowszą, szóstą część. Dzisiaj więc opiszę książkę, którą znają chyba wszyscy. Zatem nie przedłużając już, zapraszam do przeczytania wpisu o "Mikołajku" :D.
"Mikołajek" Rene Goscinnego z ilustracjami Jean Jacquesa Sempe to jedna z najsłynniejszych serii zabawnych opowiadań, o których opowiada chłopiec- Mikołajek. Ma on kolegów, którzy posiadają bardzo różne charaktery np. Alcest, który ciągle je, Gotfryd, który ma bardzo bogatego tatę i dużo zabawek, Euzebiusz, który jest bardzo silny i lubi się bić, pupilek pani Ananiasz... Wszyscy (może z wyjątkiem Ananiasza ;) ) spędzają razem przerwy, a po szkole spotykają się na pustym placu. Co tam robią? Grają w piłkę, w kulki, budują dom lub wymyślają różne zwariowane zabawy. Często zdarzają im się śmieszne sytuacje, które w humorystyczny sposób zostały opisane w książce. W opowiadaniach występują też dorośli: Rosół (tak nazywają nauczyciela, ponieważ ciągle mówi "Spójrz mi prosto w oczy!"), rodzice Mikołajka, pan Bledurt (sąsiad, który lubi się przekomarzać z tatą Mikołajka) i Bunia, która uwielbia rozpieszczać głównego bohatera.
Najbardziej znane części "Mikołajka" to:
1. "Nowe przygody Mikołajka"
2. "Nowe przygody Mikołajka tom 2"
3. "Nieznane przygody Mikołajka"
Można też przeczytać mniejsze zbiory opowiadań, takie jak np. "Wakacje Mikołajka". Ja wszystkie części czytałam parę razy, a niektóre z opowiadań znam już na pamięć :). Myślę, że seria o Mikołajku rozbawi i starszych i młodszych czytelników.
Parę lat temu zostały wydane nowe książki o "Mikołajku".
Historie i ilustracje w nich zawarte są napisane na podstawie oryginalnego "Mikołajka". Niektóre z tych książek również przeczytałam, ale nie mam o nich tak pozytywnej opinii, jak o oryginałach. Nie podoba mi się w nich to, że pisane są narracją trzecioosobową, przez co opowiadania zbytnio nie śmieszą. Seria ta została stworzona dla młodszych czytelników (zawiera kolorowe ilustracje i duże litery), jednak czy jest ona potrzebne? Moim zdaniem nie. Kiedy chodziłam do przedszkola, mama czytała mi niektóre opowiadania z oryginalnego "Mikołajka". Podobały mi się one i myślę, że młodsze dzieci mogą posłuchać historii wymyślonych przez R. Goscinnego, a również będą zadowolone. Plusem nowego "Mikołajka" jest to, że przez wielkie litery i dużą ilość ilustracji, młodsi czytelnicy będą sami próbowali go przeczytać. Myślę jednak, że na początkowym etapie nauki czytania, dzieci wybiorą krótszą książkę. Kiedy nauczą się czytać lepiej, bez problemu będą mogli przeczytać jeden z mniejszych zbiorów opowiadań z oryginalnego "Mikołajka", zamiast książki na jego podstawie. Może gdybym była młodsza, nowy "Mikołajek' podobałby mi się, ale kilka lat temu nie miałam jeszcze okazji, by go przeczytać, więc moja opinia może bardzo różnić się od innych ;). Jednego natomiast jestem pewna- "Mikołajek" Goscinnego i Sempe to najlepsza z zabawnych książek, które kiedykolwiek przeczytałam. :D
To mój pierwszy wpis na blogu :). Myślałam, że będzie on o "Baśnioborze" B.Mulla, ponieważ to jedna z moich ulubionych serii, ale stwierdziłam, że najpierw muszę przeczytać najnowszą, szóstą część. Dzisiaj więc opiszę książkę, którą znają chyba wszyscy. Zatem nie przedłużając już, zapraszam do przeczytania wpisu o "Mikołajku" :D.
"Mikołajek" Rene Goscinnego z ilustracjami Jean Jacquesa Sempe to jedna z najsłynniejszych serii zabawnych opowiadań, o których opowiada chłopiec- Mikołajek. Ma on kolegów, którzy posiadają bardzo różne charaktery np. Alcest, który ciągle je, Gotfryd, który ma bardzo bogatego tatę i dużo zabawek, Euzebiusz, który jest bardzo silny i lubi się bić, pupilek pani Ananiasz... Wszyscy (może z wyjątkiem Ananiasza ;) ) spędzają razem przerwy, a po szkole spotykają się na pustym placu. Co tam robią? Grają w piłkę, w kulki, budują dom lub wymyślają różne zwariowane zabawy. Często zdarzają im się śmieszne sytuacje, które w humorystyczny sposób zostały opisane w książce. W opowiadaniach występują też dorośli: Rosół (tak nazywają nauczyciela, ponieważ ciągle mówi "Spójrz mi prosto w oczy!"), rodzice Mikołajka, pan Bledurt (sąsiad, który lubi się przekomarzać z tatą Mikołajka) i Bunia, która uwielbia rozpieszczać głównego bohatera.
Najbardziej znane części "Mikołajka" to:
1. "Nowe przygody Mikołajka"
2. "Nowe przygody Mikołajka tom 2"
3. "Nieznane przygody Mikołajka"
Można też przeczytać mniejsze zbiory opowiadań, takie jak np. "Wakacje Mikołajka". Ja wszystkie części czytałam parę razy, a niektóre z opowiadań znam już na pamięć :). Myślę, że seria o Mikołajku rozbawi i starszych i młodszych czytelników.
Parę lat temu zostały wydane nowe książki o "Mikołajku".
Historie i ilustracje w nich zawarte są napisane na podstawie oryginalnego "Mikołajka". Niektóre z tych książek również przeczytałam, ale nie mam o nich tak pozytywnej opinii, jak o oryginałach. Nie podoba mi się w nich to, że pisane są narracją trzecioosobową, przez co opowiadania zbytnio nie śmieszą. Seria ta została stworzona dla młodszych czytelników (zawiera kolorowe ilustracje i duże litery), jednak czy jest ona potrzebne? Moim zdaniem nie. Kiedy chodziłam do przedszkola, mama czytała mi niektóre opowiadania z oryginalnego "Mikołajka". Podobały mi się one i myślę, że młodsze dzieci mogą posłuchać historii wymyślonych przez R. Goscinnego, a również będą zadowolone. Plusem nowego "Mikołajka" jest to, że przez wielkie litery i dużą ilość ilustracji, młodsi czytelnicy będą sami próbowali go przeczytać. Myślę jednak, że na początkowym etapie nauki czytania, dzieci wybiorą krótszą książkę. Kiedy nauczą się czytać lepiej, bez problemu będą mogli przeczytać jeden z mniejszych zbiorów opowiadań z oryginalnego "Mikołajka", zamiast książki na jego podstawie. Może gdybym była młodsza, nowy "Mikołajek' podobałby mi się, ale kilka lat temu nie miałam jeszcze okazji, by go przeczytać, więc moja opinia może bardzo różnić się od innych ;). Jednego natomiast jestem pewna- "Mikołajek" Goscinnego i Sempe to najlepsza z zabawnych książek, które kiedykolwiek przeczytałam. :D


Komentarze
Prześlij komentarz