Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sempe

Qu'est-ce que tu lis? O czytaniu w innych językach...

Obraz
Kiedy zaczęłam się uczyć w szkole francuskiego postanowiłam, że pewnego dnia przeczytam jedną z moich ulubionych książek (którąś z cyklu "Mikołajek") w oryginale. Teraz, w czwartym roku poznawania tego języka, nadszedł ten moment. Na szczęście nie musiałam długo szukać i szybko zabrałam się za polsko-francuskie wydanie "Nieznanych przygód Mikołajka" Goscinnego z ilustracjami Sempe. Była to pierwsza książka, którą przeczytałam w obcym języku. W tym poście nie skupię się na opowiedzianych w lekturze historiach, ale na jej dwujęzyczności. Moją ogólną recenzję "Mikołajka" możecie przeczytać w innym  wpisie . Książka wygląda tak, że z jednej strony mamy tekst po francusku, a po odwróceniu jej do góry nogami i otwarciu od tylnej okładki, poznajemy jego tłumaczenie. Dla mnie było to świetne rozwiązanie, ponieważ w razie wątpliwości nie musiałam szukać słówek w słowniku ani w internecie, co z pewnością wymagałoby więcej czasu i poświęcenia.  Oczywiści...

Naj... Książkowy top

Obraz
Dziś przedstawię wam książki, które moim zdaniem są w jakiejś kategorii "naj...". Najśmieszniejsze, najstraszniejsze czy po prostu najlepsze. No to zaczynamy. :D Najlepsza lektura szkolna jaką dotychczas przeczytałam to "W pustyni i w puszczy" Henryka Sienkiewicza. Oczywiście "Dzieci z Bullerbyn" A.Lindgren, "Ten obcy" I.Jurgielewiczowej, "Kamienie na szaniec" A.Kamińskiego czy "Zemsta" A.Fredro również mi się podobały, ale żadna lektura nie wciągnęła mnie tak bardzo, jak "W pustyni i w puszczy". Afrykańskie przygody Stasia i Nel były niezwykłe i uwielbiałam je poznawać. Przeczytałam też ich kontynuację, o której możecie dowiedzieć się więcej  tutaj. Najlepsza książka z czasów, gdy byłam młodsza to seria powieści Astrid Lindgren o Pippi Pończoszance. Gdy dopiero zaczynałam przygodę z czytaniem, uwielbiałam po nie sięgać. Przeczytałam chyba wszystkie istniejące lektury o rudowłosej Pippi, Tommym i Annice. ...

Mikołajek

Obraz
Witam To mój pierwszy wpis na blogu :). Myślałam, że będzie on o "Baśnioborze" B.Mulla, ponieważ to jedna z moich ulubionych serii, ale stwierdziłam, że najpierw muszę przeczytać najnowszą, szóstą część. Dzisiaj więc opiszę książkę, którą znają chyba wszyscy. Zatem nie przedłużając już, zapraszam do przeczytania wpisu o "Mikołajku" :D. "Mikołajek" Rene Goscinnego z ilustracjami Jean Jacquesa Sempe to jedna z najsłynniejszych serii zabawnych opowiadań, o których  opowiada chłopiec- Mikołajek. Ma on kolegów, którzy posiadają bardzo różne charaktery np. Alcest, który ciągle je, Gotfryd, który ma bardzo bogatego tatę i dużo zabawek, Euzebiusz, który jest bardzo silny i lubi się bić, pupilek pani Ananiasz...  Wszyscy (może z wyjątkiem Ananiasza ;) ) spędzają razem przerwy, a po szkole spotykają się na pustym placu. Co tam robią? Grają w piłkę, w kulki, budują dom lub wymyślają różne zwariowane zabawy. Często zdarzają im się śmieszne sytuacje, które  w humor...