# Arkusz Poetycki
Billie Sparrow to moja ulubiona youtuberka. Jakiś czas temu wydała książkę z krótkimi wierszami: "# Arkusz Poetycki". Nie jest to pierwszy tom poezji, z jakim się zetknęłam, ale pierwszy współczesny, z XXI wieku (wcześniej czytałam m.in Mirona Białoszewskiego, Zbigniewa Herberta czy Adama Mickiewicza). Na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że będzie to całkiem coś innego. I pod wieloma względami miałam rację.
Zdziwiłam się, że tomik ma tak dużo stron (wyglądał na dosyć obszerny). Szybko jednak przekonałam się, że znaczną część zajmują same ilustracje czy spis treści. Wiersze były krótkie lub bardzo krótkie, a każdy z nich został umieszczony na osobnej kartce. Całość graficznie wygląda bardzo dobrze, jednak samej poezji nie jest zbyt wiele.
Myślałam, że się rozczaruję. Wydawało mi się, że będą to takie typowe, popularne i płytkie wiersze. Jednak na szczęście znalazło się sporo tych, które przypadły mi do gustu i nawet je sobie zapisałam. Oczywiście niektóre w ogóle do mnie nie przemawiały, inne sprawiały wrażenie zbyt prostych i banalnych. Ale mimo wszystko trafiłam na coś dla siebie.
Czy dla kilku ciekawych wierszy warto kupować książkę, w której znaczna część to ilustracje i puste strony? Nie wydaje mi się. Choć na pewno są osoby, które lubią taką formę i całość, łącznie z grafiką to dla nich piękna sztuka. Jednak ja raczej do tej grupki nie należę. Na szczęście znalazłam trochę naprawdę świetnych wierszy, dzięki którym pozycja ta nie rozczarowała mnie tak, jak się tego obawiałam.
Ps. W internecie natknęłam się na wiele złych opinii o tym tomie poezji. Wydaje mi się, że niektórzy ludzie po prostu rozumieją słowo "wiersze" w bardziej tradycyjny sposób i są negatywnie nastawieni na na tę nową formę, która faktycznie jest inna (sama na początku nie byłam do niej do końca przekonana). Myślę jednak, że trzeba dać jej szansę i przynajmniej spróbować ją poznać i zrozumieć. :)
Zdziwiłam się, że tomik ma tak dużo stron (wyglądał na dosyć obszerny). Szybko jednak przekonałam się, że znaczną część zajmują same ilustracje czy spis treści. Wiersze były krótkie lub bardzo krótkie, a każdy z nich został umieszczony na osobnej kartce. Całość graficznie wygląda bardzo dobrze, jednak samej poezji nie jest zbyt wiele.
Myślałam, że się rozczaruję. Wydawało mi się, że będą to takie typowe, popularne i płytkie wiersze. Jednak na szczęście znalazło się sporo tych, które przypadły mi do gustu i nawet je sobie zapisałam. Oczywiście niektóre w ogóle do mnie nie przemawiały, inne sprawiały wrażenie zbyt prostych i banalnych. Ale mimo wszystko trafiłam na coś dla siebie.
Czy dla kilku ciekawych wierszy warto kupować książkę, w której znaczna część to ilustracje i puste strony? Nie wydaje mi się. Choć na pewno są osoby, które lubią taką formę i całość, łącznie z grafiką to dla nich piękna sztuka. Jednak ja raczej do tej grupki nie należę. Na szczęście znalazłam trochę naprawdę świetnych wierszy, dzięki którym pozycja ta nie rozczarowała mnie tak, jak się tego obawiałam.
Ps. W internecie natknęłam się na wiele złych opinii o tym tomie poezji. Wydaje mi się, że niektórzy ludzie po prostu rozumieją słowo "wiersze" w bardziej tradycyjny sposób i są negatywnie nastawieni na na tę nową formę, która faktycznie jest inna (sama na początku nie byłam do niej do końca przekonana). Myślę jednak, że trzeba dać jej szansę i przynajmniej spróbować ją poznać i zrozumieć. :)


Komentarze
Prześlij komentarz