Astrologia i koszykówka? Matthew Quick "Niezbędnik obserwatorów gwiazd"

Lubię historie o przyjaźni. Chyba nawet wzruszają mnie bardziej niż romanse. Po każdej takiej opowieści mam wrażenie, że właśnie tego mi było trzeba. Gdy skończyłam czytać "Prawie jak gwiazda rocka" Matthewa Quicka i szukałam informacji o innych książkach tego autora, natrafiłam na "Niezbędnik obserwatorów gwiazd". Zaciekawił mnie tytuł, a gdy dowiedziałam się, że mówi ona o przyjaźni, stało się pewne to, że muszę ją przeczytać. :)


Finley to nastolatek, którego przeszłość nie była zbyt kolorowa. Jednak odrywa się od problemów grając w koszykówkę i przebywając ze swoją dziewczyną Erin. Niewiele mówi i nie ma w szkole najlepszej reputacji.  Pewnego razu trener zwraca się do niego z niecodziennym zadaniem i przedstawia nowego, dość specyficznego ucznia. Chłopcy zaczynają coraz częściej ze sobą przebywać i okazuje się, że nawet nieźle się rozumieją. Inni ludzie dążą jednak do wypełnienia swoich planów dotyczących niedawno poznanego kolegi Finleya. Czy przyjaźń jest możliwa, jeśli przez nią można stracić jedną z najważniejszych dla siebie rzeczy?

Główni bohaterowie żyją w dzielnicy znanej z dużej ilości narkotyków, dilerów, prostytutek, przemocy i mafii. Te wszystkie rzeczy przewijają się w tle, jednak nie jest to historia o tym. To powieść o przyjaźni i oczywiście o miłości. Myślę, że właśnie to najbardziej mi się w niej podobało i mnie poruszyło. Jedyną rzeczą, do której mogłabym się przyczepić, jest fakt, że trochę brakowało mi zakończenia pewnego wątku. Ale uważam, że naprawdę warto przeczytać tę książkę, gdyż przekazuje ona historię o ludziach, którzy mimo tego całego zła istniejącego  w ich miejscu zamieszkania i w ogóle na świecie, mają miejsce na miłość, przyjaźń i spędzają czas marząc pod gwiazdami.

Komentarze

Popularne posty

Coś dla opiekunów Baśnioboru... :)

Kiedy człowiek słyszy, a kiedy słucha... Dorota Terakowska "Ono"

Najbardziej nietypowy narrator... Markus Zusak "Złodziejka książek"