Jak wyrazić nasze myśli? Lekcje Reginy Brett
Na pewno każdy z nas widział gdzieś kiedyś jakąś książkę Reginy Brett. To te charakterystyczne, kolorowe okładki z małym rysunkiem i białym tytułem. Ja miałam okazję przeczytać jak na razie jedną z nich:"Mów własnym głosem. 50 lekcji jak głosić swoją prawdę". Co kryło się pod tą nazwą?
Książkę można podzielić na parę części. Na początku autorka pisze o ukrywanych problemach, o tym, jak powinniśmy się nimi dzielić. Uświadamia nas również, że słowa mają wielką moc, mogą krzywdzić, ale też leczyć i ratować. Później przechodzi do tematu wygłaszania przemówień, a na koniec opowiada o książkach i o samym pisaniu. Jak się do tego zabrać? Jak zostać autorem powieści i przekazywać innym to, co chce się oznajmić światu? Można więc powiedzieć, że lektura porusza wszystkie tematy związane z wygłaszaniem swoich myśli, uczuć i pomysłów innym. Jest odpowiednia dla każdego, nawet jeśli dana osoba nie prezentuje przemówień ani nie zamierza zostawać pisarzem, to i tak dowie się z niej przydatnych rzeczy. Bo chyba nie ma człowieka, który nie chciałby umieć pomagać ludziom swoimi słowami lub wiedzieć, jak rozmawiać na ciężkie tematy.
Autorka urozmaiciła "lekcje" historiami, przykładami z życia codziennego i swoimi doświadczeniami. Są one budujące, często zaskakujące, inne uwrażliwiają nas na różne problemy. Dzięki nim książkę czyta się przyjemnie i możemy przekonać się, jak wielką moc mają słowa.
Mam wrażenie, że to najlepsza książka Reginy Brett, na jaką mogłam trafić. Wprawdzie nie czytałam innych, ale przy tej wydawało mi się, że idealnie do mnie pasuje. Może po prostu autorka potrafi zrobić w swoich lekturach tak, że twierdzisz, że słowa są kierowane właśnie do ciebie? Nie wiem, gdyż jeszcze nie miałam styczności z innymi jej dziełami, ale z tą pozycją właśnie tak było. Kolejne rozdziały bardzo mnie motywowały. Myślę też, że każdy powinien czasem przeczytać jakieś autentyczne historie, które sprawią, że pozytywniej spojrzy na świat i ludzi. Do mnie książka przemówiła i mogę ją wszystkim polecić. :)
Książkę można podzielić na parę części. Na początku autorka pisze o ukrywanych problemach, o tym, jak powinniśmy się nimi dzielić. Uświadamia nas również, że słowa mają wielką moc, mogą krzywdzić, ale też leczyć i ratować. Później przechodzi do tematu wygłaszania przemówień, a na koniec opowiada o książkach i o samym pisaniu. Jak się do tego zabrać? Jak zostać autorem powieści i przekazywać innym to, co chce się oznajmić światu? Można więc powiedzieć, że lektura porusza wszystkie tematy związane z wygłaszaniem swoich myśli, uczuć i pomysłów innym. Jest odpowiednia dla każdego, nawet jeśli dana osoba nie prezentuje przemówień ani nie zamierza zostawać pisarzem, to i tak dowie się z niej przydatnych rzeczy. Bo chyba nie ma człowieka, który nie chciałby umieć pomagać ludziom swoimi słowami lub wiedzieć, jak rozmawiać na ciężkie tematy.
Autorka urozmaiciła "lekcje" historiami, przykładami z życia codziennego i swoimi doświadczeniami. Są one budujące, często zaskakujące, inne uwrażliwiają nas na różne problemy. Dzięki nim książkę czyta się przyjemnie i możemy przekonać się, jak wielką moc mają słowa.
Mam wrażenie, że to najlepsza książka Reginy Brett, na jaką mogłam trafić. Wprawdzie nie czytałam innych, ale przy tej wydawało mi się, że idealnie do mnie pasuje. Może po prostu autorka potrafi zrobić w swoich lekturach tak, że twierdzisz, że słowa są kierowane właśnie do ciebie? Nie wiem, gdyż jeszcze nie miałam styczności z innymi jej dziełami, ale z tą pozycją właśnie tak było. Kolejne rozdziały bardzo mnie motywowały. Myślę też, że każdy powinien czasem przeczytać jakieś autentyczne historie, które sprawią, że pozytywniej spojrzy na świat i ludzi. Do mnie książka przemówiła i mogę ją wszystkim polecić. :)


Komentarze
Prześlij komentarz