Nigdy, przenigdy
Jeśli lubicie romantyczne lub fantastyczne powieści, albo oba te gatunki, sięgnijcie po tę książkę. Jeśli pragniecie połączenia przygodowej i obyczajowej historii, ta lektura jest również dla was. Jeżeli szukacie współczesnej i ciekawej pozycji, zapraszam do przeczytania. Przedstawiam "Never never" Collen Hoover i Tarryn Fisher.
Charlie i Silas co 24 godziny tracą pamięć. Budzą się i nie wiedzą kim są oraz nie rozpoznają żadnych znajomych. Gdy w końcu coś zaczyna się wyjaśniać, mija czas i następnego dnia znowu nic nie wiedzą. Próbują znaleźć więc jakiś sposób, by przekazać sobie najważniejsze informacje, które mogą im się przydać, gdy znów obudzą się nic nie pamiętając. Razem starają się odszukać odpowiedzi na to, dlaczego tak się dzieje. Jaka ona będzie?
W książce podobało mia się to, że raz narratorem była Charlie, a raz Silas, dzięki czemu można było spojrzeć na sytuację z różnych punktów widzenia. Dobre było też to, że mimo tego, że jest to opowieść o miłości, było też miejsce na przygody i tajemnicze zagadki, przez co lektura nie nudziła mnie. :) Myślę, że każdy, kto przeczyta tę książkę, nie będzie tego żałował.
Charlie i Silas co 24 godziny tracą pamięć. Budzą się i nie wiedzą kim są oraz nie rozpoznają żadnych znajomych. Gdy w końcu coś zaczyna się wyjaśniać, mija czas i następnego dnia znowu nic nie wiedzą. Próbują znaleźć więc jakiś sposób, by przekazać sobie najważniejsze informacje, które mogą im się przydać, gdy znów obudzą się nic nie pamiętając. Razem starają się odszukać odpowiedzi na to, dlaczego tak się dzieje. Jaka ona będzie?
W książce podobało mia się to, że raz narratorem była Charlie, a raz Silas, dzięki czemu można było spojrzeć na sytuację z różnych punktów widzenia. Dobre było też to, że mimo tego, że jest to opowieść o miłości, było też miejsce na przygody i tajemnicze zagadki, przez co lektura nie nudziła mnie. :) Myślę, że każdy, kto przeczyta tę książkę, nie będzie tego żałował.

Komentarze
Prześlij komentarz